środa, 21 grudnia 2016

Miodowe serum od Skinfood nie tylko dla łasuchów


Dzisiaj na wizażu znalazłam artykuł (klik) o 5 innowacyjnych składnikach kosmetyków, które mają podbić koreański rynek w 2017 roku :) Artykuł został napisany na podstawie przewidywań na blogu Charlotte Cho, autorki "Sekretów Urody Koreanek" (klik).

Jako 5 składnik wymieniony został Royal Honey czyli miód królewski. Od razu pomyślałam o moim serum marki Skinfood, które mam już od jakiegoś czasu :) (Wyprzedzam trendy :P)

Co to takiego jest? Pozwolę sobie zacytować wizaż.pl 
"Wszystkie dobrze znamy korzyści płynące ze stosowania kosmetyków z miodem, ale w tym wypadku chodzi ospecjalną odmianę tego składnika. Pod nazwą „royal honey” kryje się miód poddany 60-dniowemu procesowi fermentacji. Od „zwykłego” miodu odróżnia go mniejsza zawartość wody oraz znacznie większa ilość witamin i substancji odżywczych.  A to oznacza znacznie lepsze nawilżenie i odżywienie dla… skóry. Koreańskie marki już teraz coraz chętnie umieszczają w swoich produktach duże ilości tego składnika i wiele wskazuje na to, że ten trend widocznie rozwinie się w ciągu najbliższych miesięcy."

Ale moja z gruntu ciekawska natura kazała mi sprawdzić i w Polsce nie mamy czegoś takiego jak sfermentowany miód, który miałby być określany królewskim :P Ustawowo jest wręcz zakazane używanie w przemyśle miodu sfermentowanego :P Taka ciekawostka. Raczej chodzi tu o dojrzewanie miodu związane z jego odparowywaniem bez zmian fermentacyjnych :P


Serum kupiłam u właścicielki Kokosklepu, pani Agnieszki (którą pozdrawiam serdecznie jeśli to czyta :)), gdy sprzedawała kosmetyki wyłącznie na allegro :) Od tamtej pory nie widziałam tego serum w żadnym polskim sklepie.

Coś od producenta: "Bogate w miód serum dla pięknego blasku. Luksusowe royal honey serum zawierające ekstrakt Queen's Multi Nutri oraz ekstrakt BIO 60 z dojrzałego miodu zapewnia blask"

Moje przypuszcznie potwierdził skład - Queen's Multi Nutri kompleks to prawdopodobnie mleczko pszczele (royal jelly ) :P

Serum mam od wakacji :) Opakowanie - buteleczka z żółtego, solidnego plastiku z pompką jest ładne, praktyczne i jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia z serią miodową :) Zawiera 50 ml produktu, czyli jest wielkości ponadprzeciętnej :)

Zgadnijcie jak pachnie? :P Tak, miodkiem :) Ale jest to zapach delikatny :)

Seria jest dedykowana do cery suchej, ja jako posiadaczka cery mieszanej jestem zadowolona - nawilża ją, ale nie zwiększa w żaden sposób przetłuszczania. Idealnie sprawdza się pod kremem, zarówno na dzień jak i na noc :)
Bardzo je lubię i chętnie wypróbuje inne produkty tej marki :) A Wy polecacie coś tej firmy? :)
(O maseczce z czarnym sezamem pisałam TU)



Skład: Water, Honey Extract, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Glycerin, Methyl Gluceth-20, Royal Jelly Extract, Panthenol, Betaine, Beta-Glucan, Octyldodecyl Myristate, Honey, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Arginine, Diglycerin, Dimethicone, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Isohexadecane, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Propolis Extract, Polysorbate 80, Hydrolyzed Viola Tricolor Extract, Sodium Hyaluronate, Disodium Edta, Sorbitan Oleate, Dextrin, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract , Caprylic/Capric Triglyceride, Hydrogenated Lecithin, Glycerophosphocholine, Sucrose Laurate, Creatine, Mannitol, Natto Gum, Lysolecithin, Ceramide Np, Sodium Ascorbyl Phosphate, Royal Jelly, Hydrolyzed Royal Jelly Protein, Alcohol Denat., Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, 1,2-Hexanediol, Fragrance

9 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tego serum nie miałam okazji go używać. Lubię miodek, ale póki co mam tylko maski miodowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że mysia cera jest tłusta i problematyczna, bo lubimy miodek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że to serum byłoby idealne dla mojej suchej skóry, uwielbiam miodowe kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem posiadaczka cery suchej wiec mysle że swietnie by sie u mnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam nigdy o tym produkcie ale wyglada ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym produktem bo nawet nigdy nie słyszałam o tej firmie. Zapowiada się bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wygląda :D no to jesteś trendsetterką :D

    OdpowiedzUsuń

Szukaj w tym blogu