niedziela, 28 lutego 2016

Japońskie nawilżanie - Hada Labo, Sihiseido


Dawno nie było postu na blogu - działo się tak z powodu pewnych zawirowań w moim życiu zakończonych przeprowadzką :).  Wszystko się już uspokaja więc zasypię Was kochane postami :) Planuje też małe rozdanie urodzinowe, ale o Tym jeszcze nie teraz :)

Dziś opowiem Wam o dwóch zestawach składających się z tonera i emulsji. Oba pochodzą ze sklepu Ber de Ver, ale trafiły do mnie w różny sposób. Hada Lado (białe) zamówiłam jako część większego zestawu - minisetu podróżnego a Shiseido (niebieskie) otrzymałam za recenzję na stronie sklepu :)
Wszystkim Wam polecam tam zakupy - świeżutkie kosmetyki z dostawą prosto z Japonii :) Asortyment jest cały czas poszerzany, ja już  się gubię w tych nowościach :) Promocje są regularnie wrzucane na fanpage na facebooku :)



Hada Lado Gokujyun Skin Care

To seria z kwasem hialuronowym, który dba o nawilżenie naszej skóry oraz ją ujędrnia. Seria nadaje się dla wszystkich rodzajów cer, zwłaszcza suchych (jestem posiadaczką cery mieszanej :))



Lotion (czyli japoński odpowiednik tonera) i milky lotion (mleczko, emulsja) są częścią większego zestawu (tu). Znalazłam tam również olejek i piankę do mycia twarzy :) Pianka nie została ze mną, powędrowała dalej ale opinii o olejku możecie się spodziewać :P.
Oba produkty znajdują się w dwudziestomililitrowych buteleczkach wykonanych z średnio miękkiego plastiku - poddaje się mocniejszemu uciskowi, gdy chcemy kontrolować wylatujący płyn. 
Lotion ma postać rozwodnionego żelu, łatwo nakłada się na twarz. Po nałożeniu na buzię czuję jak się wchłania i nawilża ją <3
Razem z mleczkiem świetnie się uzupełniają, buzia jest nawilżona ale nie obciążają jej nadmiernie i nie powodują świecenia.
Oba kosmetyki są bardzo wydajne - w ciągu dwóch tygodni codziennego stosowania zużycie wynosi około 1/5 czyli 4 ml :) Przy takim zużyciu pełnowymiarowe opakowanie wystarcza na 85 tygodni czyli ponad 20 miesięcy :)



Shiseido Aquabel White Up

Jest to linia rozjaśniająca, która ma na celu pozbycie się plami i przebarwień.



Jak już wspominałam dostałam je jako nagroda za recenzję :) W sklepie możemy znaleźć też podobny travel set jak w przypadku HadaLado (tu). Do mnie trafił lotion i emulsja, za to w troszkę większych 30 mililitrowych wersjach. Różnica opakowań między HadaLado wydaje się większa, ale to 10 ml :) Opakowania są wykonane z bardzo twardego, solidnego plastiku w bardzo ładnym niebieskim kolorze. 
Lotion jest bardziej upłynniony niż HL, ma konsystencję wody z minimalną śliskością :) Uczucie nawilżenia występuje, nie jest tak silne jak przy HL. Mleczko świetnie nawilża i super się wchłania. Oba kosmetyki mają chemiczno-kosmetyczny zapach, wiem że część z Was woli bezzapachowe produkty - nie jest on jednak zbyt mocny.
Jeśli chodzi o rozjaśnienie skóry, nie mogę się wypowiedzieć w tym temacie. Produkty Shiseido, zostały przeze mnie wypróbowane ale na regularne stosowanie czekają. Zmiana na azjatycką pielęgnację spowodowała u mnie lekkie rozjaśnienie twarzy i zmniejszenie zaczerwienienia, więc myślę, że produkty w tym wyspecjalizowane spiszą się jeszcze lepiej :)

Podsumowanie:
Hada Labo skradło moje serce w większym stopniu niż Shiseido, ale nie miały one okazji się wykazać w długoterminowym stosowaniu ;). Moim hitem, który tu znalazłam jest lotion HL i myślę, że skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie - nie nastąpi to prędko bo miniatury są bardzo wydajne :)
Polecam Wam travel sety jako świetną okazję do wypróbowywania nowych produktów :) 

PS. Właśnie zobaczyłam na FB Ber de Ver, że do 3 marca trwa promocja m.in. na lotiony :) Podrzucam Wam kod rabatowy :) 

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki z HadaLabo i mam super nawilżający lotion - już końcówkę, więc muszę myśleć nad czymś nowym :P

    Z Shiseido nigdy nic nie stosowałam, ale słyszałam już o tej marce ;)

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde nakupowałam na prezenty tyle tych travelów że ostatecznie nie mam swpjego własnego i cholernie cierpię z tego powodu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. takie sety mini kosmetyków są świetne, wręcz idealne na prezent :-) ciekawi mnie zestaw Hada Labo, chyba bym go polubiła

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam lotion Hada Labo z kwasem hialuronowym i bardzo go lubię :) Mam wrażenie, że nigdy się nie skończy, bo jest strasznie wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zestaw z Hada Labo bardzo lubię, zabieram go zawsze w podróże :) a Shiseido bardzo lubię w wersji czerwonej. Dobrze, że wróciłaś!

    OdpowiedzUsuń

Szukaj w tym blogu