niedziela, 27 września 2015

Promocja w SKIN79

W weekend w sklepie marki SKIN79 z kodem rabatowym można było kupić wszystkie produkty o 15% taniej. Krem BB w kompakcie kusił mnie już jakiś czas :). Kiedy zobaczyłam promocję w sklepie była dostępna tylko wersja Hyaluronic Cushion BB, ale zanim się zdecydowałam pojawiła się również wersja Gold (wtedy stwierdziłam że chcę ją :)) i Pink - oczywiście chciałam wszystkie :) Niestety musiałam zdecydować się na jedną, po przestudiowaniu opisów uznałam, że do mojej cery najbardziej będzie pasować wersja Pink.
Do mojego koszyka trafił też produkt oczyszczający - wybrałam łagodną piankę oczyszczającą z kwiatem lotosu. Kusiła mnie pianka z aktywnym tlenem, ale wygrała praktyczność - lotos jest większy (200 ml) i tańszy :)
Firma do zakupów dorzuciła gratisy - 5 próbek kremów BB, zamawiałam je podczas ostatnich zakupów w ich sklepie i nie zdążyłam wypróbować jeszcze wszystkich. (Ich wartość to około 12 zł)


Krem Pink BB Pumping Cushion (Link do sklepu)

Wybrałam odcień jaśniejszy 21- jasna wanilia. Odcienie z tego co zauważyłam różnią się od wersji standardowej kremu BB (tą próbkę zdążyłam już użyć :)). Wersja standardowa jest beżem mocno wpadającym w szarość i róż - tak ja widzę te kolory :). W wersji "kompaktowej" nie ma szarych odcieni - beż wpada w róż delikatniej, kolor jest bardziej neutralny.

Opakowanie jest dużo większe niż się spodziewałam. Myślałam że będzie podobne do klasycznej puderniczki, ale jest ono grubsze - ma około 3 centymetry. Wykonane jest z solidnego plastiku w kolorze różowym, napisy są lekko holograficzne.

Zapakowane  w papierowy różowy kartonik - nie ma na nim polskiego opisu, dystrybutor nie zdążył nakleić tłumaczenia :). Za to po angielsku możemy wyczytać że ma on działanie przeciwzmarszczkowe, wybielające i zawiera filtr UV50. Według producenta łatwo się aplikuje, zapewnia krycie bez smug i efekt gładkiej skóry bez błyszczenia (kontrola sebum). 


W opakowaniu znajduje się lusterko i gąbeczka do aplikacji. Naklejka zabezpieczała pompkę.
Nie jest to typowy cushion o jakich wcześniej czytałam i które mnie tak zachwyciły :). Jest to ulepszona wersja - mamy tutaj pompkę, Po naciśnięciu plastikowej pompki uwalnia się krem BB, który wklepujemy załączoną gąbeczką. Jest to wygodne i higieniczne rozwiązanie.

Działanie na skórze: aplikacja jest łatwa i przyjemna dzięki załączonemu aplikatorowi :). Krycie jest średnie - nie zakrywa większych zaczerwienień. Może minimalnie podkreślać suche skórki i pory - trzeba na nie uważać przy aplikacji (Chyba że macie większą wprawę niż ja :)). Krem BB daje efekt satynowej skóry, minimalnie ją jednak rozświetla - nie działa jak typowy mat.

Jestem ciekawa jak opakowanie wytrzyma transport w torebce na uczelnię i na jak długi czas opakowanie mi wystarczy :).
Cena 79 zł za 15 gram to nie jest "mało pieniążków" (w promocji -15% około 67 zł), więc mam nadzieję że się za szybko nie skończy :)

Pianka do mycia Kwiat lotosu (Link do produktu)

Pianka kosztuje aktualnie 49 złotych za 200 ml (w promocji około 42 zł) - nie jest to mała cena za produkt oczyszczający. Po otrzymaniu paczki zdziwiłam się - jej opakowanie jest naprawdę duże (standardowe polskie żele do mycia mają zazwyczaj około 150ml). Do umycia buzi wystarczy niewielka ilość produktu.

Pianka po wyciśnięciu z tubki ma konsystencję gęstego kremu, łatwo nakłada się ją na suchą twarz. Dopiero po kontakcie z wodą zmienia się w piankę, łatwo się spłukuje. Usuwa dokładnie makijaż - po kremach BB nie ma śladu, a je naprawdę ciężko zmyć. Po spłukaniu nie mam wrażenia ściągniętej skóry, jak często bywa po mocno czyszczących produktach - skóra jest odświeżona i lekko nawilżona. Zapach (zapewne kwiatu lotosu :)) jest taki delikatny, mydlany.
Myślę, że wystarczy mi na naprawdę długi czas :) Uważam że to świetny produkt, wart swojej ceny.  Kiedy się skończy chętnie wypróbuję piankę z aktywnym tlenem na którą miałam chrapkę już teraz :)

Podsumowując - jestem zadowolona z zakupów. Chciałabym w kolejnym poście opisać poprzednie zakupy, które w głównej mierze składały się z maseczek - zdążyłam je już wypróbować :)


Jeśli chcielibyście wypróbować kosmetyki tej marki to na blogu interendo trwa "SKINowe79 rozdanie"

Szukaj w tym blogu