poniedziałek, 2 listopada 2015

Recenzja: It's skin - Babyface BB cream

To była miłość od pierwszego wejrzenia :) Jak zobaczyłam te słodkie opakowanie na mintishop.pl zapragnęłam je mieć :) To było już dawno temu - ten krem BB został pierwszym koreańskim kosmetykiem w mojej kolekcji ;)
Pochodzi on z serii "Babyface" marki It's skin, cała kolekcja prezentuje się równie uroczo :)



Do wyboru była wersja nawilżająca i matująca - ja pomimo cery mieszanej wybrałam wersję nawilżającą :)

opis ze strony sprzedawcy: "Aksamitny krem BB, zawierający kombinację składników nawilżających. Delikatnie rozjaśnia i ujednolica koloryt skóry, intensywnie nawilża, wygładza i bardzo dobrze ukrywa drobne niedoskonałości oraz podkreśla naturalny blask skóry nadając jej nieskazitelnego wyglądu. Zawiera wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF 36 PA++ (UVA/UVB). Polecany dla skóry suchej i normalnej."

Opakowanie ma 30 gram kosmetyku i kosztuje około 40 złotych. Ja swoje mam od 1,5 roku :) Nie używałam go jednak codziennie :P Ale jest naprawdę wydajny - niewielka ilość wystarcza na całą twarz.


W użyciu jest naprawdę przyjemny :) Zapach jest bardzo ładny - to była pierwsza różnica z drogeryjnymi podkładami, którą zauważyłam :) Po nałożeniu mamy wrażenie gładkiej, nawilżonej buzi. Kolor stapia się bardzo dobrze, chociaż wydaje się bardzo jasny przy nałożeniu. Krycie ma średnie - nie maskuje dużych zmian, czy strupków. Może też podkreślać większe suche skórki.

Chciałam zrobić porównanie koloru i wyszło tak, że zrobiłam zdjęcia prawie wszystkich BB (w tym próbek), które mam - nie ma ich dużo, ale jednak :)
Zdjęcia nie oddają w 100% rzeczywistości oczywiście :)



Porównałam Babyface z kosmetykami marki SKIN79 - jak widać najbardziej zbliżony jest do Pink Cushiona (który ma zupełnie inny kolor niż zwykły Pink BB). Na zdjęciu tego nie widać ale Pink Cushion wpada bardziej w łososiową tonację, natomiast Babyface jest bardziej żółtawy(?). Pozostałe wersje - Pink, Snail i Vip - są beżami, różniącymi się odcieniem.

Stwierdziłam, że muszę też zrobić porównanie z wersją pomarańczową :) Ponieważ jest określana jako najbardziej żółta i europejska :)
Orange (pierwsza i ostatnia smuga) jest żółto-beżowy :) Babyface i Pink Cushion są najbardziej jasne i żółte z opisywanych bebików :) 

Oczywiście wszystkie wtapiają się w skórę bezbłędnie :) 
Bardzo lubię ten krem BB i kiedy się skończy bardzo chętnie kupię go ponownie :)



 Skład: Water, Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Caprylic/Capric Triglyceride, Titanium Dioxide, Butylene Glycol, Cyclomethicone, Zinc Oxide, Hexyl Laurate, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Cetyl Ethylhexanoate, Sorbitan Sesquioleate, Synthetic Fluorphlogopite, Beeswax, Sodium Chloride, Dimethicone Copolyol, Dimethicone, Lanolin, Stearalkonium Hectorite, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Magnesium Aluminium Silicate, Alumina, Silica, Peg-10 Dimethicone Crosspolymer, Ozokerite, Carthamus Tinctorius (Safflower) Flower Extract, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, Soleirolia Soleirolii Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Ci 77492, Ci 77491, Ci 77499, Phenoxyethanol, Fragrance

12 komentarzy:

  1. Miałam dwa odcienie - niestety totalnie nie dla mojej karnacji. Jednak skin79 inaczej zachowuje sie na skorze. Mnie przynajmniej bardziej odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście opakowania są cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania śliczne <3 raczej ten BB mnie nie przekonuję :d ale za to z tej serii bardzo mnie kuszą kredki do oczu i róże :DD są kawaii lol ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i jeszcze bazę pod makijaż chętnie bym przetestowała :D

      Usuń
  4. Opakowania są słodkie :) U mnie się sprawdził bo jestem dość jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a na beautikonie nie da się kupy bb baby face ;( chlip chlip

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam ostatnio kupić na Beautikonie, ale babeczka powiedziała, że dopiero w połowie grudnia będzie dostepny, w nowej, ponoć lepszej formule ;) Więc chyba poczekam, ale opakowanie jest mega! I widze, że z koloru będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, tam było :)

      It's Skin niedawno wypuścił na rynek koreański kremy BB Babyface w ulepszonej formule (design opakowania na szczęście bez zmian) i obecnie spory zapas tych kremów płynie do Polski :) W połowie grudnia powinny być dostępne w sprzedaży.

      Madzia, super recenzja i super blog :)

      Usuń
  7. W nowej, lepszej formule? Może i ja się zdecyduje na zakup, bo mój już się kończy powoli :)

    Nie robiłam jeszcze zakupów na beautikonie, może ktoś chce mnie zaprosić? (widziałam, że mają program polecający)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh, te kremy BB. Zbankrutuję przez nie :) Czaję się na ten z It`s SKIN. Obserwuję :) Witam w mikołajkowej mafii boxiarskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkręciłam się do elity :) Ja myślę teraz o wypróbowaniu kremów BB marki Skinfood albo Missha :) Kremy BB wciągają :)

      Usuń
  9. O, czytałam już o nim na paru blogach ale sprawdza się podobno wyłącznie w przypadku cery bezproblemowej czyli takiej bez wyprysków czy nadmiernego błyszczenia :( Ja stawiam akurat na mocniejsze krycie, tym bardziej teraz kiedy zima jest tuż tuż :P

    OdpowiedzUsuń

Szukaj w tym blogu